Lubicie rosół? Ja nieee :( (tylko nie zabijcie mnie za to :D)
Jak już każdy zdążył odczuć już niedługo będziemy ślęczeć nad książkami przez co najmniej 6 godzin, 5 dni w tygodniu...
Jeszcze to do mnie nie dociera.
Chociaż już od paru dni razem z Kingą przejmujemy się rozpoczęciem roku, bo akurat nasza klasa ma w tym dniu przedstawienie i stresik trochę jest ;/
Co ja mówię... stres jest bardzo duży :(
Także trzymajcie za nas kciuki żeby wszystko poszło po naszej myśli :)
Dodatkowo 28 sierpnia musimy odwiedzić nasz kochany budynek szkoły żeby spotkać się całą klasą na próbie dotyczącej tego przedstawienia.
Ale co ja Was tutaj zanudzam...
Chcę jeszcze trochę pożyć tymi wakacjami i dać Wam parę zdjęć z kilku dni, w których Kinga u mnie była. Jest tu przeważnie przyroda, ponieważ zazwyczaj ją lubię fotografować najbardziej + jedno zdjęcie, na którym jest ona i część mnie :D










Które zdjęcie najbardziej się Wam podoba? :)
Żegnam się z Wami, do kolejnego postu! <3 /Livi.















