środa, 26 sierpnia 2015

Cześć i czołem, kluski z rosołem! :D
Lubicie rosół? Ja nieee :( (tylko nie zabijcie mnie za to :D)
Jak już każdy zdążył odczuć już niedługo będziemy ślęczeć nad książkami przez co najmniej 6 godzin, 5 dni w tygodniu...
Jeszcze to do mnie nie dociera.
Chociaż już od paru dni razem z Kingą przejmujemy się rozpoczęciem roku, bo akurat nasza klasa ma w tym dniu przedstawienie i stresik trochę jest ;/
Co ja mówię... stres jest bardzo duży :(
Także trzymajcie za nas kciuki żeby wszystko poszło po naszej myśli :)
Dodatkowo 28 sierpnia musimy odwiedzić nasz kochany budynek szkoły żeby spotkać się całą klasą na próbie dotyczącej tego przedstawienia.
Ale co ja Was tutaj zanudzam...
Chcę jeszcze trochę pożyć tymi wakacjami i dać Wam parę zdjęć z kilku dni, w których Kinga u mnie była. Jest tu przeważnie przyroda, ponieważ zazwyczaj ją lubię fotografować najbardziej + jedno zdjęcie, na którym jest ona i część mnie :D



































































Które zdjęcie najbardziej się Wam podoba? :)
Żegnam się z Wami, do kolejnego postu! <3 /Livi.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Hejka! ♥
Do rozpoczęcia roku szkolnego został zaledwie tydzień, a dopiero co odliczaliśmy dni do wakacji.
Czas leci na prawdę szybko. Trzeba mieć jednak nadzieję, że ten rok szkolny minie nam tak prędko jak nasze upragnione lato. Jestem załamana tym, że za kilka dni zacznie się nauka, prace domowe itp.
Jedyne co mnie cieszy, to to że spotkam swoich przyjaciół, z którymi nie miałam okazji spotkać się w wakacje i wycieczka klasowa nad morze. Postaramy się z Sylwią zrobić jakieś zdjęcia.
W ogóle to nawet nie macie pojęcia jak bardzo jestem na siebie zła. Moje udzielanie się na blogu, a raczej jego brak to jakaś tragedia. Praktycznie zawsze jest tak, że jak chce już tutaj napisać to nagle rezygnuje, bo stwierdzam, że albo nie mam zdjęć, albo nie wiem o czym mam napisać.
Na dole zamieszczam wam zdjęcia z wakacji u Sylwii. :)
Piszcie jak spędziliście wakacje i czy też jesteście tak samo jak ja załamani, że już niedługo szkoła!











niedziela, 2 sierpnia 2015

Ulubieńcy miesiąca - lipiec.

Cześć! :)Cały lipiec już zleciał... Tak szybko to minęło, niedawno byli ulubieńcy czerwca, a teraz już są kolejni. I, co najgorsze, pozostał jeszcze tylko miesiąc wakacji. Pewnie kilka dni poświęci się na zakupy szkolne, więc tak naprawdę tego wolnego czasu zostało bardzo mało :/
Ale przejdźmy do tematu posta.

KOSMETYKI:
Eos
Jest to niestety podróba tego balsamu, ale jestem z niego bardzo zadowolona. Kupiłam go w Biedronce za 6zł. Wybrałam akurat zapach bananowy, bo lubię te owoce. Plusem jest to, że po nałożeniu usta są długo nawilżone, jednak minusem: zapach po jakimś czasie już nie jest zbyt intensywny.


                                                 
PICIE:
Kawa Coffo
Naprawdę to moja ulubiona kawa jaką kiedykolwiek piłam. Kupiona również w Biedronce za 3,2zł. Mieści się w niej 10 saszetek i jest naprawdę dobra. Nie trzeba dodawać do niej ani cukru czy śmietany, ponieważ wszystko już tam jest.













RZECZ:
Lakier do paznokci Be Beauty nr 33
Co mogę tu napisać, po prostu kolor jest cudowny. Niestety nie pokażę go na paznokciach, bo akurat go nie mam, ale na zdjęciu jest dokładnie taki sam na palcach. Nie mam dobrego aparatu w telefonie, więc zdjęcie nie oddaje dosłownej barwy lakieru, a jest on bladoniebieski.













PIOSENKI:




































FILM:
The Duff
Tu zdradzę tylko tyle, że pewna dziewczyna dowiaduje się, że jest Duffem (najgorszą osobą w paczce), próbuje przestać nim być, a podczas jej działań wyniknie kilka i dobrych i złych sytuacji.

Bunt Fm 
Dziewczyna mająca 2 twarze: nieśmiałą i pewną siebie. Ukrywa przed wszystkimi swoją tajemnicę.

Tak wiem, że nie umiem opisywać filmów, właśnie to jest dla mnie najtrudniejsze w pisaniu takich postów, ale mam nadzieję, że nie jest jakoś bardzo źle :D
To już wszystko na dziś, papa! ♥ /Livi.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Heejka ❤ Znowu nie pisałam jakiś czas za co was przepraszam.
Miałam dodać nasze zdjęcia z ostatniej sesji, ale nie za bardzo się udały więc ich wam nie pokaże.
Dzisiaj przyjeżdża do mnie Sylwia na 4 dni, co mnie mega cieszy. ❤
Możliwe, że przez te kilka dni nie będziemy sie odzywać, ale jak będziemy miały czas i chęci to dodamy jakiegoś posta, ale nic nie obiecujemy.
To do napisania! :* / Inga.

środa, 15 lipca 2015

This is us

Hej ;) Dziś post o filmie, który niedawno obejrzałam. Jest to ,,This is us,, czyli opowieść o bardzo znanym zespole, One Direction. Od razu mówię, że nie jestem jakąś wielką fanką 1D, po prostu zwyczajnie ich lubię. Pewnie większość z was widziała ten film dawno, ale ja z nudów postanowiłam włączyć go kilka dni temu. Myślałam, że będzie on nudny i nawet nie obejrzę go do końca, ale naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. W dużej części pokazane są tam po prostu ich koncerty i kiedy je oglądałam miałam gęsią skórkę, a to u mnie zdarza się bardzo rzadko ;o Do tego jeszcze prawie się popłakałam kiedy wypowiadali się ich rodzice. Takie życie sławnej osoby musi być ciężkie... Widuje się z rodziną raz na rok, nie ma czasu na odpoczynek, ciągle tylko trasy koncertowe i to, że trudno znaleźć osobę, która go pokocha tak naprawdę, nie dla pieniędzy. Dołączam tu właśnie wypowiedź Liama o tym: ,,Martwię się czy uda mi się spotkać szczerą osobę, która będzie tylko dla mnie. Chcę być lubiany za to, jaki jestem. Trudno jest nie zastanawiać się, czy ta osoba lubiłaby mnie gdybym nie miał tego wszystkiego.,, W 100 % się z tym zgadzam.
Podsumowując, dzięki temu filmowi nabrałam chyba więcej szacunku do tego zespołu i nawet teraz częściej będę ich słuchać. W skali od 1 do 10, ,,This is us,, oceniam na 8 :)
A Wy? Oglądaliście/chcecie obejrzeć ten film? W komentarzach możecie podzielić się z nami wrażeniami po nim :)
Papa :* /Livi.

sobota, 4 lipca 2015

Powracam ♥

Jejku... Tak strasznie stęskniłam się za blogiem. Nawet nie macie pojęcia jakie wspaniałe uczucie jest znowu tutaj coś napisać. Nie będę się tłumaczyć czemu nic nie pisałam, bo tak szczerze to sama nie wiem dlaczego tak się stało. Ale już jestem i mam nadzieje, że szybko was nie opuszczę. :)
Co u mnie? Hmmm... W sumie jest okej. Wakacje mijają mi troszkę nudno, ale już niedługo to się zmieni. Jak na razie nic szczególnego nie robię. Wiem tylko, że jutro jadę nad jezioro, co mnie bardzo cieszy. Za dwa tygodnie w niedzielę jadę do babci, a tam spotkam się z moją kuzynką, którą ostatnio widziałam w tamte wakacje. Nie mogę się doczekać kiedy już ją zobaczę, będę mogła ją przytulić i porozmawiać. Będę tam przez około 4-5 dni, więc nie wiem czy dodam jakiegoś posta, ale jak będę miała w miarę dobry internet to na pewno! A 26 lub 27 lipca przyjeżdża do mnie na kilka dni Sylwia. Może w końcu uda nam się dodać jakieś wspólne zdjęcia, bo wydaje mi się, że od początku blogowania było ich tylko zaledwie z 3, co jest dziwną, a zarazem śmieszną sprawą, bo bloga prowadzimy razem hahahaha. :D A nie! Przypomniało mi się, że ostatnio Sylwia u mnie była i poszłyśmy na małą sesję, jednak nie wiemy czy jakiekolwiek nasze zdjęcie jest w miarę normalne, żeby je tutaj wstawić, ale jeśli tak to jutro może uda mi się do was odezwać i wam je pokazać. Właśnie... Muszę przypomnieć przyjaciółce, żeby mi je wysłała, bo to ona była naszym fotografem, bo tylko ona miała aparat. Do napisania! <3 / Inga.

czwartek, 2 lipca 2015

Ulubieńcy miesiąca - czerwiec :)

Hejka! ♥
Przyszedł czas na ulubieńców. Będzie ich nawet sporo, także zapraszam do czytania :)

KOSMETYKI:

Isana, krem do ciała: Owoc Granatu i Figa
Ten krem ma pojemność 500 ml. Zawarte są w nim też pantenol i masło shea. Jest do skóry bardzo suchej i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się jej. Jak widać na poniższym zdjęciu kupiony w Rossmannie za około 10 zł. Moim zdaniem opłaca się, ma bardzo ładny zapach i w dodatku fajnie nawilża skórę :)





















Wazelina poziomkowa
Jak sama nazwa wskazuje jest to balsam do ust. Pachnie bardzo, bardzo ładnie. Nie daje żadnego koloru, jest przezroczysty. Kupiłam go w Biedronce za 6 zł. Ma jedną małą wadę: po nałożeniu usta stają się nawilżone na krótko, więc zawsze trzeba go mieć przy sobie :)





















JEDZENIE:

Popcorn maślany
Nie dodam tu żadnego zdjęcia, bo każdy chyba wie jak wygląda :D Po prostu w tym miesiącu robiłam go tak często, że postanowiłam o nim wspomnieć. Mogłabym jeść go godzinami :)

RZECZ:

Szczotka Tangle Teezer
Można ją nazwać najlepszą rzeczą dla włosów. Chyba każdy ma problemy z rozczesywaniem. Co może w tym pomóc? Właśnie ta szczotka. Naprawdę warto w nią zainwestować. Kiedyś nienawidziłam rozczesywać swoich włosów, bo po prostu zajmowało mi to wiele czasu i w dodatku czasami bolało. Od kiedy mam tą szczotkę ta czynność jest o wiele przyjemniejsza. Wiem, że o tej rzeczy mówiono już dawno, ale jeśli jej nie macie, musicie się zastanowić nad jej kupnem. Nie będę dodawać zdjęcia, ponieważ jest to niepotrzebne.

PIOSENKI:

Wielu osobom może się ona nie spodobać, ponieważ czasami pojawiają się przekleństwa, ale tekst ma ten swój przekaz. Ogólnie to tylko pare ich piosenek mi się podoba, a w nich właśnie ta.





























FILM: 

Brzydka prawda
Bardzo fajna komedia opowiadająca o mężczyźnie uczącym kobietę, jak poderwać faceta. Więcej nie chcę tu nic mówić :)

I to by było na tyle.
Do kolejnego postu, cześć! /Livi.